Drukuj

Wyświetl większą mapę



Jak dużo miejsca trzeba mieć, żeby pomieścić tak ogromne zasoby danych, które składają się na przykład na Mapy Google? Niestety Google nie podaje takich informacji, ale zapewne niewyobrażalnie dużo. Kilka lat temu w Internecie krążyła informacja, że same Mapy Google zawierają około 20 Petabajtów danych (mapy, zdjęcia satelitarne, street view). Petabajt czy biliard bajtów. Obecnie ta liczba z pewnością jest zdecydowanie większa, gdyż zasoby Google stale pęcznieją, dodawne sa nowe usługi, a dane aktualizowane.

W ubiegłym roku serwis Google Earth Blog podjął próbę oszacowania wielkości bazy Google Earth. Policzono, że zdjęcia satelitarne zajmują około 3 petabajty.

Niedawno firma Planet będąca właścicielem konstelacji satelitów podała informację o wielkości swojej bazy danych zobrazowań satelitarnych, które wykorzystywane są m.in. w Mapach Google. Liczy ona ponad 7 petabajtów i ciągle rośnie, gdyż ponad 7 terabajtów zdjęć dodawanych jest każdego dnia. A to jeszcze nie wszystko. Już wkrótce bazę Planet zasilać będą dane z 88 nowych nanosatelitów obserwacyjnych wyniesionych niedawno na orbitę.

Pozostałymi głównymi dostawcami zdjęć satelitarnych dla Google są firmy DigitalGlobe i CNES/Astrium. Jak duże są ich zasoby niewiadomo, ale można przypuszczać, że ich archiwa są wciąż większe niż firmy Planet, gdyż działają znacznie dłużej. Mapy Google zasilają także zdjęcia Landsat. Program prowadzony przez NASA i USGS ma archiwum składające się z około 1,3 petabajtów danych. Dochodzą jeszcz zdjęcia programu Copernicus - około pół petabajta.