Dodatkowa noga, długie ramię, tajemnicza postać, przebarwienia czy samolot w jeziorze...Czy przeglądając Mapy Google i zdjęcia Street View, zdarza się Wam zobaczyć czasami dziwne i przerażające obrazy? Poniżej kilka przykładów takich fotek, które znajdziemy w Google Maps.

Na szczęście nie są to prawdziwe upiory, tylko błędy techniczne. Wynikają one z automatyzacji całego procesu fotografowania a potem umieszczania zdjęć w serwisie mapowym Google. Kluczem do zrobienia dobrej jakości zdjęć jest przede wszystkim odpowiednie naświetlenie. Niestety, przy wykonywaniu tak dużej ilości zdjęć Street View, nie zawsze jest ono idealne, a czasami wystąpią jeszcze dodatkowe świetlne zakłócenia, jak błyski czy odbicia. Czasami też natrafimy na czarny obraz, co może wynikać z tego, że kamera Stret View została już zasłonięta mimo robienia jeszcze zdjęć.

Zdarza się, że na panoramie Steet View znajdziemy tylko fragment postaci. Dzieje się tak dlatego, że kamery robią zdjęcia, gdy się poruszają. Po wykonaniu zdjęć przechodzą one proces łączenie zdjęć w panoramy, zanim będą umieszczone na Mapach. Czasami, gdy ktoś lub coś porusza się podczas robienia zdjęcia, to po połączeniu na panoramie widoczna jest tylko część tego poruszającego się obiektu.

Inną rzeczą jest to, że są też upiory - przebierańcy, którzy wiedząc wcześniej, że w ich okolicy pojawi się pojazd Street View, specjalnie przebiarają się lub odgrywają różne scenki przed kamerami.